24 KWI 2020

[case study]: Pogląd Sądu Najwyższego dot. umów kredytów indeksowanych w 10 punktach

Kontynuując tematykę Frankowiczów, informujemy, że w dniu 22 kwietnia 2020 pojawiło się uzasadnienie do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, w którym Sąd Najwyższy wyraził istotny pogląd dot. umów kredytu indeksowanego kursem CHF. Pogląd Sądu Najwyższego przedstawiamy w 10 punktach. Dodatkowo, aby Państwu go jasno wyjaśnić, postanowiliśmy stworzyć fikcyjny przykład, od którego zaczniemy nasze omówienie.

Halina i Grzegorz zawarli w 2006 roku umowę kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego na kwotę 300.000 złotych. Halina i Grzegorz mają w swojej umowie postanowienia, które pozwalają Bankowi na przeliczenie kwoty kredytu oraz kwoty przyszłych rat według kursów CHF ustalanych przez Bank w tworzonej przez siebie tabeli kursowej. Bank wypłacił kredyt i przeliczył kwotę 300.000 zł na franki szwajcarskie po kursie 2,50 zł co dało kwotę 120.000 CHF. Następnie do dnia dzisiejszego Halina i Grzegorz spłacają kredyt w złotówkach po kursach ustalanych przez bank. Przez 14 lat Halina i Grzegorz spłacili już łącznie 250.000 zł, niemniej jednak ze względu na rosnący kurs dalej mają do spłaty 60.000 CHF kapitału, czyli przy dzisiejszym kursie 4,30 zł – 258.000 złotych. Raty Grzegorza i Haliny także wzrosły prawie dwukrotnie. Jak wyrok SN wpływa na sytuację Haliny i Grzegorza?

1.       Świadczenie spełnione na podstawie niedozwolonego postanowienia musi być postrzegane jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 §2 k.c. – oznacza to, że co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby równolegle kredytobiorca był dłużnikiem banku, nadpłata świadczenia wynikająca z abuzywności klauzul nie może być zrównana z dobrowolną przedterminową spłatą,

To, że Halina i Grzegorz spłacali kredyt w zawyżonych ratach z uwzględnieniem kursów z tabeli kursowej banku nie oznacza, że robili to dobrowolnie i byli świadomi tego, że płacą raty w nienależnej wysokości. Dlatego nadwyżka w zapłaconych ratach w związku ze stosowaniem kursów z tabeli kursowej stanowi świadczenie nienależne zgodnie z art. 410 §2 k.c.

2.       Uznaje się, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron,

W umowie Haliny i Grzegorza są klauzule dot. jednostronnego ustalania przez bank kursów CHF w tabelach kursowych, naruszające równorzędność stron, są nietransparentne i jeżeli Halina i Grzegorz udowodnią przed sądem, że te postanowienia nie były z nimi uzgadniane indywidualnie, wtedy klauzule te powinny zostać za postanowienia niedozwolone

3.       Bez unormowania kursu miarodajnego dla przeliczenia rat i kwoty kredytu, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia przeliczeniowe – wywrzeć skutku,

Jeżeli postanowienia jak w punkcie poprzedzającym są niedozwolone, wtedy należy je wyeliminować, a zatem nie będą wiązały Haliny i Grzegorza

4.       Sąd Najwyższy zgadza się z poglądem wyrażonym przez TSUE z 3 października 2019 roku i wskazuje, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy(np. postawienie w stan wymagalności całej kwoty kredytu), czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli(„odfrankowienie”) nie wchodzi w rachubę,

Jeżeli Halina i Grzegorz uważają, że unieważnienie umowy jest dla nich korzystne(np. będą w stanie spłacić różnicę w kwocie udzielonego kredytu i spłaconych ratach) wtedy sąd powinien unieważnić ich umowę

5.       Dyrektywa 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków np. poprzez zastosowanie kursu NBP albo poprzez zastosowanie kursu wynikającego z zasad słuszności albo ustalonych zwyczajów,

Zgodnie z wyrokiem SN, w umowie Haliny i Grzegorza nie można zastąpić dotychczasowych kursów z tabeli banku, kursami NBP albo innymi zwyczajowo przyjętymi

6.       Jeżeli „unieważnienie” zagraża interesom konsumenta, wówczas w rachubę wchodzi zastąpienie niedozwolonego postanowienia szczególną regułą ustawową, chyba że konsument obstaje przy nieważności całej umowy,

Odpowiedź jak w tezie 4.

7.       Sąd Najwyższy odnośnie „odfrankowienia” przywołał poprzednie poglądy SN w innych sprawach – wskazał, że pozostawienie oprocentowania w oparciu o stawkę LIBOR, przy wyłączeniu mechanizmu indeksacji stanowi tzw. Penalty default – czyli klauzuli odstraszającej kredytodawcę od stosowania w przyszłości niedozwolonych postanowień umownych

Sąd Najwyższy obstaje przy nieważności całej umowy, jednakże gdyby Halina i Grzegorz uznali, że unieważnienie wywoła dla nich niekorzystne konsekwencje(przy zastosowaniu teorii salda, będą musieli zapłacić 50.000 zł, a nie stać ich na to) to mogą dochodzić odfrankowienia umowy, przeliczenia rat z uwzględnieniem oprocentowania LIBOR+marża i dochodzić nadpłaty za ostatnie 10 lat

8.       Sąd Najwyższy uznał, że klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy – co przemawia za całkowitą nieważnością całej umowy,

Według Sądu Najwyższego klauzule dot. przeliczenia po kursie z tabeli kursowej w umowie Haliny i Grzegorza określają główne świadczenie kredytobiorcy – umowa Haliny i Grzegorza z tego powodu powinna zostać unieważniona

9.       Samo wejście w życie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie wpływa na ocenę abuzywności postanowień

Ustawa antyspreadowa z 2011 roku nie ma znaczenia dla badania niedozwolonego charakteru w umowie Haliny i Grzegorza. Nawet jeśli Halina i Grzegorz zawarliby aneks, na podstawie którego spłacaliby kredyt bezpośrednio w CHF, to i tak nie ma to znaczenia dla oceny czy postanowienia dot. przeliczania rat kredytowych są niedozwolone.

10.   Sąd Najwyższy nie wykluczył, ale też nie przesądził o możliwości dochodzenia przez bank wynagrodzenia za tzw. bezumowne korzystanie z kapitału.

Banki w ostatnim czasie forsują pogląd, że będą dochodzić wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału. Sąd Najwyższy nie przesądził, czy takie roszczenie jest zasadne.

Orzeczenie to ma bardzo istotne znaczenie dla Frankowiczów, którzy zdecydowali się na dochodzenie unieważnienia umowy i powinno stanowić przełom w ich walce z bankami.

Autor:
Radca Prawny Szymon Szuksztul

Polub nas na Facebooku, aby na bieżąco śledzić przydatne materiały, które publikujemy.