11 SIE 2016

Szkolenie, a czas pracy

Udział pracowników w szkoleniach podnoszących ich kwalifikacje zawodowe jest praktyką coraz częściej stosowaną w relacjach pracodawca-pracownik. Kwestią kontrowersyjną jest natomiast to, czas szkolenia odbywanego poza ustalonymi z pracodawcą w umowie o pracę godzinami pracy winien być zaliczony do czasu pracy, a co za tym idzie, czy pracownik winien za ten czas otrzymać wynagrodzenie czy też nie.

Zgodnie z art. 128 §1 Kodeksu pracy (KP) czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy. Poza przypadkiem określonym w art. 2373 § 3 KP, który stanowi, że szkolenia z zakresu bhp odbywają się w czasie pracy i na koszt pracodawcy, przepisy prawa pracy nie regulują w sposób jednoznaczny tego czy czas szkolenia powinno być wliczane do czasu pracy.

Co do zasady nie powinno ulegać wątpliwościom, iż jeśli szkolenie obywa się w godzinach pracyw oparciu o skierowanie pracownika na to szkolenie przez pracodawcę, to czas takiego szkolenia winien być wliczany do czasu pracy, albowiem pracownik w tym czasie pozostaje do dyspozycji pracodawcy, a to że nie świadczy w tym czasie pracy, lecz się szkoli jest decyzją pracodawcy.

W przypadku zaś szkoleń, które odbywają się poza godzinami pracysytuacja nie jest już taka oczywista. Przedstawiciele doktryny prawniczej (choćby A. Sobczyk) postulują, aby kwestia wliczania (bądź nie) czasu pracy szkolenia, które odbywa się poza ustalonymi z pracodawcą godzinami pracy zależała od tego czy udział w szkoleniu jest wynikiem dobrowolnej decyzji pracownika czy też polecenia służbowego oraz od tego, jaki jest cel tego szkolenia.

Jeśli udział w szkoleniu jest wynikiem polecenia służbowego, na które pracownik ma niewielki wpływ to niewątpliwie czas takiego szkolenia winien być zaliczany do czasu pracy, a pracownik winien otrzymać z tego tytułu wynagrodzenie, a jeśli szkolenie obywa się poza ustalonymi z pracodawcą godzinami pracy, pracownikowi poza umówionym wynagrodzeniem należy się także dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych. Co więcej, nieusprawiedliwiona nieobecność pracownika na takim szkoleniu może skutkować analogicznymi konsekwencjami jak nieusprawiedliwiona nieobecność w pracy. Jeśli natomiast udział w szkoleniu organizowanym poza ustalonymi godzinami pracy jest wynikiem dobrowolnej decyzji pracownika tj. nawet jeśli odbywa się na wniosek pracodawcy, lecz pracownik ma faktyczną możliwość odmowy udziału w szkoleniu, to wydaje się, że w takim wypadku czasu takiego szkolenia nie wlicza się do czasu pracy.

W praktyce trudnym może się okazać udowodnienie przez pracownika, że pracodawca wydał mu wiążące polecenie służbowe uczestnictwa w szkoleniu. W takim jednak przypadku pomocnym może być ustalenie celu takiego szkolenia. Jeśli szkolenie ma na celu nabycie umiejętności potrzebnych do wykonywania pracy tylko i wyłącznie u tego jednego pracodawcy, to pracownikowi łatwiej będzie udowodnić, że udział w szkoleniu był wynikiem polecenia pracodawcy niż w przypadku uczestnictwa w szkoleniu, które ma na celu nabycie przez pracownika umiejętności, które zwiększą jego atrakcyjność na rynku pracy.

W konsekwencji podkreślić należy, że przepisy prawa pracy nie regulują w sposób wystarczająco precyzyjny kwestii czy czas szkolenia, które odbywa się poza godzinami pracy należy wliczać do czasu pracy czy nie i ocena tego będzie każdorazowo zależała od rodzaju szkolenia oraz konkretnych okoliczności faktycznych w danej sprawie.

Autor: Radca Prawny Wojciech Kawczyński