19 PAź 2020

Co zrobić, gdy policja proponuje mandat 500 zł za brak maseczki?

mandat za brak maseczki

Od drugiej połowy września bieżącego roku, na obszarze całego kraju, obserwujemy wyraźny przyrost dziennej liczby zachorowań oraz zgonów wywołanych zarażeniem wirusem SARS-CoV-2. Alarmujące statystyki spotkały się z reakcją ze strony Rady Ministrów, która na mocy rozporządzenia z dnia 9 października 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (dalej jako „rozporządzenie”), weszło w życie, w głównej mierze, z dniem 10 października 2020 r.. Na mocy powyższego aktu, zaostrzono obowiązek zasłaniania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych (§ 27), którego umocowanie w przepisach obecnie obowiązującego prawa pozostaje przedmiotem ożywionej dyskusji od początku jego wprowadzenia.

Chcemy podkreślić, iż głównym celem niniejszego artykułu pozostaje analiza treści aktów prawnych wprowadzonych, bądź też znowelizowanych, wskutek wystąpienia stanu epidemii wywołanego SARS-CoV-2, a tym samym wzmacnianie świadomości prawnej w zakresie stosowania nowych, nastręczających wielu trudności interpretacyjnych, regulacji. Niezależnie od przedstawionych poniżej tez, stosowanie racjonalnej profilaktyki w celu ochrony zdrowia i życia własnego oraz innych poprzez minimalizowanie ryzyka przenoszenia się wirusa przy użyciu dostępnych środków, leży w interesie nas wszystkich jako społeczeństwa. Jednak nawet nadzwyczajne okoliczności mające związek ze zdrowiem publicznym nie mogą wpływać na udzielanie przyzwolenia dla działań budzących daleko posunięte wątpliwości w zakresie przekraczania delegacji ustawowych.

Czy musimy przyjąć mandat za brak maseczki?

Przechodząc do meritum – jaka kara grozi nam z tytułu niezastosowania się do obowiązku zasłaniania ust i nosa? W pierwszej kolejności (zaznaczając, że oprócz niego istnieje także groźba nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, której poświęcony zostanie osobny wpis) będzie to mandat karny nakładany na podstawie art. 54 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń, zgodnie z treścią którego: „kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”.

Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że na podstawie art. 97 § 2 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (dalej jako „k.p.w.”), sprawca domniemanego wykroczenia może odmówić przyjęcia mandatu karnego, niezależnie od powodu stojącego za taką decyzją. W takiej sytuacji jednak, organ którego funkcjonariusz nałożył grzywnę będzie zobowiązany do wystąpienia do sądu z wnioskiem o ukaranie (art. 99 k.p.w.), stanowiącym jednocześnie podstawę do wszczęcia postępowania (art. 57 k.p.w.). Sądem uprawnionym do rozpoznania sprawy będzie właściwy miejscowo sąd rejonowy.

Wobec tego może nasunąć się pytanie – czy nieprzyjęcie mandatu odwleka jedynie konieczność zapłaty nałożonej nim grzywny i przy okazji naraża nas na pokrycie dodatkowych kosztów wywołanych postępowaniem sądowym? Należy udzielić w tym względzie odpowiedzi przeczącej. Z uwagi na wadliwość podstawy obowiązku zasłaniania ust i nosa, o czym mowa w dalszej części artykułu, sąd może przychylić się do naszego, właściwie umotywowanego, stanowiska.

Kiedy powinniśmy zakrywać usta i nos (z prawnego punktu widzenia)?

Podstawę prawną wydania rozporządzenia, a tym samym nałożenia obowiązku zasłaniania ust i nosa, stanowi art. 46a i art. 46b pkt 1–6 i 8–12 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (dalej jako „ustawa o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń”).

W związku z powyższym, szczególną uwagę zwrócić należy na treść art. 46b pkt 4, w którym wskazano, że: „w rozporządzeniu, o którym mowa w art. 46a, można ustanowić obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie”, gdzie za rodzaj „środka profilaktycznego” uważać należy właśnie zasłanianie ust i nosa. Tymczasem art. 2 pkt 20 i 21 ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń stanowi, iż:

  • podejrzanym o chorobę zakaźną jest osoba, „u której występują objawy kliniczne lub odchylenia od stanu prawidłowego w badaniach dodatkowych, mogące wskazywać na chorobę zakaźną”;
  • podejrzanym o zakażenie jest osoba, „u której nie występują objawy zakażenia ani choroby zakaźnej, która miała styczność ze źródłem zakażenia, a charakter czynnika zakaźnego i okoliczności styczności uzasadniają podejrzenie zakażenia”.

Mając to na uwadze, brak jest podstaw, w oparciu o obecnie obowiązujące przepisy prawa, do nakładania przedmiotowego obowiązku w formie powszechnej, na, co do zasady, wszystkich mieszkańców kraju, z wyłączeniem wyjątków wymienionych w treści rozporządzenia (które i tak nie przywracają stanu tożsamego zakresu podmiotowego rozporządzenia z postanowieniami ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń). Tym samym, uzasadnione wydaje się być stwierdzenie, iż w tym zakresie doszło do przekroczenia delegacji ustawowej wynikającej z wymienionych postanowień ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń. Nie sposób bowiem przyjąć, a tym bardziej przekonująco umotywować, że podejrzanym o chorobę zakaźną/zakażenie jest każda osoba, tylko ze względu na wysoką zakaźność wirusa SARS-CoV-2. Oczywiście wspomniana teza pozostaje nieaktualna w odniesieniu do osób poddanych izolacji, przebywających na kwarantannie w zakresie wymaganym przepisami ustawy.

Wracając tym samym do treść art. 54 k.w. – „kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowymo zachowaniu się w miejscach publicznych podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany” – jeżeli osoba inna niż chora, podejrzana o chorobę zakaźną bądź zakażenie (a zatem jak już zostało wspomniane – inne niż osoby poddane izolacji, czy kwarantannie), przebywa w miejscu ogólnodostępnym, brak jest podstaw do stosowania sankcji określonej w niniejszym przepisie, gdyż nie można mówić o wypełnieniu znamion w nim określonych, z uwagi na przekroczenie delegacji ustawowej przez rozporządzenie w tym względzie. Rozporządzenie bowiem, jako akt normatywny niższego rzędu, nie może „poprawiać” norm ustawowych rozszerzając je w dowolnym zakresie. Inne założenie prowadziłoby do zawłaszczenia kompetencji władzy ustawodawczej przez władzę wykonawczą

W naszym innym artykule przywołujemy uzasadnienie Sądu Rejonowego w Kościanie, który odmówił wszczęcia postępowania wobec ukarania osoby, która odmówiła przyjęcia mandatu za brak maseczki.

Pomimo upływu wielu miesięcy od wprowadzenia pierwszych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, rządzący wciąż nie podjęli działań zmierzających do wykluczenia sygnalizowanych wadliwości w zakresie umocowania obowiązku zasłaniania ust i nosa. Wobec tego, w obecnie stanie prawnym, na pytanie “Czy powinno się przyjąć mandat za brak maseczki na ulicy?” należy udzielić odpowiedzi przeczącej. Jednocześnie, mankamenty prawne nie powinny stanowić usprawiedliwienia dla naszych działań – chrońmy zdrowie i życie własne oraz bliskich, stosujmy się do wytycznych kompetentnych organów, nośmy maseczki.

 

Umów się na spotkanie
przez internet